Polska, woj. podkarpackie, pow. dębicki, gm. Pilzno
r.,
Stare materiały
Materiały wykorzystane z opracowania H. Lawera i A. Bata: "Miasto i Gmina Pilzno"

Historia Pilzna

Pilzno znalazło się w gronie najstarszych osad w Małopolsce. Pierwsze pisemne świadectwo dotyczące Pilzna znajdujemy w dokumencie legata papieskiego Idziego, pochodzącym z 1105 roku, a wydanym dla opactwa benedyktynów w Tyńcu. Nie ma jednak pewności co do autentyczności dokumentu, wiarygodny jest natomiast dołączony do niego spis dóbr klasztornych. Wymienione jest w nim również Pilzno, z czego wynika, że osada należała do benedyktynów. Pilzno przeszło na własność klasztoru w Tyńcu prawdopodobnie z nadania żony Władysława Hermana, Judyty około 1086r. Wiadomo, że w 1328 r. Pilzno zostało przeniesione na prawo magdeburskie. Zapewne już wówczas było znaczącym ośrodkiem handlowym w regionie.

Usankcjonowanie jego ważnej roli nastąpiło w 1354 r., kiedy to król Kazimierz Wielki wydał przywilej zezwalający Dobiesławowi na lokalizację miasta Pilzno. Nadanie praw miejskich związane było przede wszystkim z położeniem Pilzna przy szlaku handlowym z Krakowa na Ruś i drodze z Krakowa na Węgry. Oba te trakty miały duże znaczenie gospodarcze i strategiczne, a leżące przy nich miejscowości mogły liczyć na szybki rozwój rzemiosła i handlu. Tym sposobem prastara osada znalazła się w gronie miast królewskich. Pilzno zostało urządzone na prawie niemieckim.

Administracja

Początkowo rządził nim wójt z ławnikami, a następnie burmistrz z pomocą rady miejskiej. Dobiesław otrzymał dziedziczne wójtostwo, a jako uposażenie - dwa łany ziemi uprawnej, dwa nieuprawnej, a ponadto prawo założenia i prowadzenia młynów, łaźni, jatek, topni złota i srebra. Był zwolniony z płacenia podatków, sam zaś pobierał część czynszów i kar sądowych. Miasto podlegało jurysdykcji wójta, jego zaś mógł sądzić tylko król. Król nadał miastu przywilej organizowania targów w każdy wtorek, zwolnił też mieszczan z płacenia podatków rolnych na 6 lat, zaś z pól uprawnych - na 12 lat. Przywileje te i następne miały istotny wpływ na rozwój Pilzna. W krótkim czasie wyrosło ono na główny ośrodek miejskiego regionu, ruchliwy punkt handlowy, centrum administracyjne i sądownicze.

W Pilźnie zawierano transakcje kupieckie, sporządzano akty kupna, i ziemi, powstało szereg istotnych aktów prawnych, wśród których należy wymienić przywilej z 1372r. pozwalający Mikołajowi, sołtysowi z Lipin na założenie na prawie niemieckim miasta Dębicy. Miasto było w tym czasie odwiedzane przez królów i książęta. W 1365 r. Kazimierz Wielki wydał w Pilźnie przywilej dla Biecza, zwalniający mieszkańców tego miasta z opłaty mostowego pod Wojniczem. Władysław Jagiełło przejeżdżał przez Pilzno w 1410, 1414, 1417,1419 oraz w 1422 r., za każdym razem zatrzymując się w tym mieście.

Równolegle ze znaczeniem gospodarczym umacniało się znaczenie Pilzna jako ośrodka administracyjnego. Rejon pilzneński należał do województwa sandomierskiego, a samo Pilzno zostało w XVI w. siedzibą powiatu. Powstał on w oparciu o istniejący już powiat sądowy, a w jego obrębie znalazły się m.in. Sędziszów, Ropczyce, Kolbuszowa, Mielec, Tarnów i Dębica. Był to zatem dość rozległy obszar, a Pilzno zyskało szansę przekształcenia się w jedno z większych miast Małopolski. Z różnych względów szansy tej nie wykorzystano.

Gospodarka

Rzemiosło i handel tworzyły podwaliny rozkwitu Pilzna. Produkowano tu sukno, wyprawiano skóry i handlowano tymi wyrobami na Węgrzech. Stamtąd sprowadzano wino, piwo, konie oraz żelazo. Miasto uzyskało w 1397 r. od Władysława Jagiełły prawo pobierania mostowego, w 1518 - pozwolenie na ściąganie cła od przepędzanego bydła, a w 1577 r. przywilej królewski zabronił kupcom, udającym się do Lwowa omijania Pilzna. Miasto miało też prawo składu, które zmuszało kupców do wystawiania w Pilźnie przewożonych towarów. Wszystkie te przywileje powodowały, że do miejskiej kasy wpływały znaczne środki przeznaczane na potrzeby rozrastającego się Pilzna. Dobrze rozwijające się Pilzno doznało klęski w czasie najazdu węgierskiego w dniu 1 lutego 1474 r. Oddziały pod dowództwem Tomasz Tarczaya spustoszyły znaczną część Podkarpacia i podeszły pod Pilzno. Miasto broniło się dzielnie, w końcu jednak padło, zostało złupione i spalone. Napastnicy wzięli jeńców i uprowadzili ich na Węgry. Król, pragnąc przyjść z pomocą zniszczonemu Pilznu, zwolnił je na 12 lat z wszelkich podatków. Pilźnianie z energią i zapałem przystąpili do odbudowy miasta.

W 1487 r. podjęto budowę wodociągów w oparciu o przywilej Kazimierza Jagiellończyka z 1467 r., a następnie do budowy murów obronnych. Już w 1488 r. wodociągiem, poprowadzonym ze źródła w rejonie Budynia, popłynęła woda.

Dochody z wodociągu, decyzją króla Zygmunta I wykorzystywane były na obwarowanie miasta. Pamięć najazdu Węgierskiego pozostawała wciąż żywa, toteż starano się zabezpieczyć się przed podobnym nieszczęściem. W 1502 r. i w 1503 r. Pilzno zwolnione było przez króla z niektórych podatków. Przeznaczone na ich zapłacenie pieniądze również miały być wykorzystane na budowę umocnień, podobnie jak parokrotne królewskie darowizny. Obwarowania miały charakter wysokich wałów ziemnych, wzmocnionych drewnianą palisadą. Budowa murów obronnych przekraczała finansowe możliwości Pilzna. Zresztą i wały powstawały bardzo powoli, a w 1534 r., po pożarze miasta, prace na jakiś czas przerwano. Dokończono je około roku 1540. Ich przebieg czytelny jest do dzisiaj, a zachowane resztki elementów są ciekawym przykładem architektury obronnej średniowiecza.

Oprócz handlu, rozwijało się w mieście rzemiosło. W XVI w. działało w Pilźnie przeszło 60 rzemieślników: tkaczy, szewców, kowali, garncarzy, bednarzy, stolarzy, kuśnierzy, krawców, piekarzy, rzeźników, kotlarzy, smolarzy. Byli zrzeszeni w dziesięciu cechach, do najstarszych należały cechy szewców i sukienników. Zrzeszeni w cechu szewcy mieli mocna pozycję w mieście, z ich zdaniem musieli się liczyć rajcowie i starosta. Bywało, że spory cechu ze starostą rozstrzygał król - zwykle na korzyść szewców. Cechy broniły interesów rzemieślników, nie dopuszczały do prowadzenia działalności tzw. partaczom, chroniły też miejscowy rynek przed napływem tańszych towarów z zewnątrz, jednak z biegiem czasu ich pozycja słabła, a handel konkurencyjny podcinał korzenie pilzneńskiego rzemiosła. Wewnętrzne stosunki w cechu regulował statut, a kwestie sporne między członkami cechu rozstrzygał samorząd, na czele którego stał cechmistrz.

W XVI w. Pilzno utrzymywało ożywione kontakty handlowe z Krakowem, Wrocławiem, Lwowem oraz Węgrami. W ciągu roku przez pilzneńskie jarmarki przewijało się od 800 do 1500 koni węgierskich cieszących się w Małopolsce dużym wzięciem. Opłaty targowe, mostowe, pełne kupców i podróżnych gospody, zakupy dokonywane w mieście, wszystko to przyczyniało się do bogacenia Pilzna i jego mieszkańców.

Najwyższy rozkwit Pilzna przypadł na druga połowę XVI wieku. Potem następuje powolny lecz systematyczny upadek miasta, spowodowany zarówno wojnami, które dotykały Rzeczpospolitą, jak również klęskami żywiołowymi. W 1595 r. część zabudowy strawił pożar, a kolejny, w 1629 roku spowodował jeszcze większe straty. Drewniane, w większości kryte słomą domy płonęły jak pochodnie. Po tej klęsce władze miasta wydały zakaz krycia dachów słomą. W 1641 roku Pilzno nawiedziła zaraza dziesiątkując mieszkańców. Kolejne epidemie chorób miały miejsce w 1652 roku, w1655 roku, i 1675 roku. Znacznie większą klęską były najazdy obcych wojsk oraz przemarsze i postoje wojsk koronnych. Ich dowódcy nakładali na poszczególne miasta wręcz zbójeckie kontrybucje. W 1608 roku, podczas rokoszu Zabrzydowskiego, dowódca chorągwi królewskiej, stacjonującej w dość przecież odległych Ropczycach zażądał od pilźnian 300 korców owsa, 20 połci wieprzowiny, 10 beczek masła, 10 kup sera. Przypadki łupienia miasta przez wojsko powtarzały się wielokrotnie.

W XVI wieku w Pilzneńskie dotarła reformacja. Zyskała ona znaczne poparcie. Zbory kalwińskie istniały w Dobrkowie, Lubczy, Jodłowej, Łękach Górnych, Pilźnie, Skrzyszowie, Straszęcinie. W XVII wieku kontrreformacja przyniosła likwidację wszelkich przejawów działalności ariańskiej. W 1658 r. na mocy ustawy, wypędzono z kraju braci polskich, nastąpił proces "nawracania" innowierców. Materialne ślady reformacji przetrwały do tej pory. Najokazalszym jest zbór w Łękach Górnych, założony przez Lubienieckich. W Dobrkowie zbór założył Jan Koniecpolski, stawiając niewielką murowaną świątynię. W Lubczy zbór zniszczono po siedmiu latach istnienia.

W 1657 r. oddziały Jerzego Rakoczego połączone z kozakami złupiły i spaliły Pilzno. Być może miasto mogłoby się obronić, gdyby miało dobrze utrzymane i strzeżone obwarowania. Bilans tej klęski był przerażający. Z przeszło dwustu domów ocalało ledwie 36. Pozostało kilku tylko rzemieślników, przestały się odbywać jarmarki. Upadek rzemiosła i handlu zaznaczający się już od początku XVII wieku ostatecznie załamał gospodarkę Pilzna. Spustoszone, wynędzniałe zostało zwolnione przez króla Jana III Sobieskiego od płacenia podatków, lecz niewiele to zmieniło jego położenie. Niemal sto lat później, w 1765r., przeprowadzona w mieście lustracja wykazała 82 domy, ogólne zaniedbanie, konflikty w łonie magistratu, zatargi ze starostą, Stanisławem Pinińskim. Nastały złe czasy dla miast. Szlachta przeforsowała w sejmie ustawy ograniczające ich samodzielność. Zabroniono eksportu polskich towarów i importu zagranicznych, co podkopało byt rzemiosła i handlu. Rzeczpospolita znalazła się w stanie rozpadu, a najboleśniej skutki tego odczuły właśnie miasta a w szczególności miasta królewskie, do których zaliczało się Pilzno.

Podczas konfederacji barskiej lokalny oddział konfederatów stoczył potyczkę z Rosjanami w Dęborzynie. Następnie zaatakował żołnierzy rosyjskich znajdujących się w Pilźnie. Kilkunastu z nich poległo. W 1172r. wraz z pierwszym rozbiorem Polski Pilzno na blisko półtora wieku znalazło się w zaborze austriackim.

W 1774 r. rozebrano stary, znacznie zniszczony ratusz, co stanowiło jakby symboliczny akt pożegnania z dawnymi dziejami miasta. Rozpoczął się powolny wzrost ludności Pilzna, powstawały nowe domy, porządkowano ulice. Ponownie rozwija się rzemiosło, handel, choć oczywiście nie na taką skalę jak w XVI czy XVII w.

Ewaryst Kuropatncki w "geografii albo dokładnym opisaniu królestw Galicyji i Lodomeryji" z 1786 r. tak pisze o Pilźnie: "przedtem powiatowe sądy ziemskie województwa sandomierskiego tu się sądziły w swoich kadencjach. Były tu i akta ziemskie i podkomorskie. Wspaniałą ma farę, pobitą miedzią, kościół Augustynów jest dotąd murowany, a klasztor drewniany. Kotlarzów tu dosyć, którzy koło miedzi robią."

W 1830 roku zniesiono zakaz osiedlania się w mieście Żydów. Zaczęli napływać szerokim strumieniem. Początkowo należeli do gminy wyznaniowej w Tarnowie i dopiero w 1875 roku powstała gmina pilzneńska. Synagoga mieściła się w budynku zakupionym na ten cel w 1865 roku. Żydzi trudnili się głównie handlem i rzemiosłem i pod koniec XIX w. Zdominowali te dziedziny życia. Na przełomie wieku społeczność żydowska liczyła ponad 700 osób, a ogólna liczba mieszkańców Pilzna niewiele ponad 2000.

Rabacja

W 1846 roku regionem wstrząsnęła krwawa rabacja galicyjska, spowodowana przez władze austriackie, które rękami chłopów sparaliżowały wybuch powstania narodowego, wykorzystując w tym celu narastająca od wieków nienawiść wsi przeciwko szlachcie. Spiskowcy powstańczy działali także w Pilźnie. Karol Szczeklik tak opisuje samą rabację w Pilzneńskim: "Pierwszy padł z ręki chłopów Bogusz Stanisław Rzędzianowic, należący do związku, prawy patriota. Chłopi schwytali go w Jaworzu, zdążającego do Siedlisk, dnia 19 lutego, zrazu chłopi obchodzili się z nim po ludzku, ale już na postoju w Strzegocickiej karczmie poczęła dzicz znęcać się nad więźniem, przychylne zaś przyjęcie, jakiego doznał Bogusz ze strony urzędników magistratu w Pilźnie, pogorszyło jego dolę. Chłopi zaczęli się burzyć i wygrażać przestraszony tym asesor pilzneński, Gorczyca, chcąc się pozbyć chłopów, polecił im odstawić Bogusza do Tarnowa. Obdartego do koszuli, wywleczono Bogusza z magistratu, udało mu się wyrwać i uciec do domu mieszczanina, Jakubowskiego w rynku, gdy jednak chłopi i tam nań nacierali, pobiegł ku kościołowi, lecz zastawszy drzwi zamknięte padł krzyżem pod drzwiami. Tłum ani miejsca, ani leżącego nie uszanował. Bito go drągami i cepami. Krwią zbroczonego włożono na wóz, aby go odwieźć do Tarnowa - żył jeszcze dopiero gdy w karczmie na Wygodzie dowiedzieli się chłopi od żołnierzy, że w Tarnowie wolą zabitych dobili go cepami. Pod bezpośrednim dowództwem Szeli padł brat Stanisława, Wiktor, zabity w Kamienicy przez Tomasza Jurdysa z tejże wsi... Następnie stary Bogusz (ojciec poprzednich) i Nikodem, syn, wśród drwin Szeli, padli pod siekierą Górzana, wójta z Gorzejowej. Los ich podzielił 13 letni Włodzimierz... Wraz z Boguszami zginęli w Siedliskach: mandatariusz Kalita, pisarz Bieliński i rządca Stradomski. Nigdzie może tak jaskrawo nie przedstawił się napad chłopów, jako podły rabunek, jak w Dobrkowie. Widłami zamordowano 20-letniego właściciela Józefa Bobrownickiego, który z dzierżawionego Przecławia schronił się do swej rodzinnej wsi. Oprócz niego zginęli pod cepami, Morska, teściowa Bobrownickiego, oficjaliści dworscy: Kulczycki i Winogradzki. Gospodynię plebańską, Sławicką, na ogniu pieczono by powiedziała o pieniądzach księdza. Padł też wikariusz tutejszy, ks. Franciszek Golecki. Chłopi związanego i poranionego przywieźli do Pilzna i żądali by go wtrącono do więzienia. Gdy mieszczanie nie chcieli się na to zgodzić, na rynku od strony zachodniej młócili go cepami, prawie umarłego zawieźli do Dobrkowa i porzucili koło stajni, gdzie ksiądz życie skończył. Przy tym doszczętnie zrabowali dwór, plebanię, nawet monstrancji nie darowali. Jakie było roznamiętnienie ludu świadczy śmierć Konstantego Słotwińskiego, byłego dyrektora Zakładu Ossolińskich. Staruszka tego, zajmującego się w Głobikowej tylko nauką, zastał tłum klęczącego przed wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa. Ani modlitwy, ani siwizny, ani szlachetnego serca nie uszanowali. Zabił go własny leśny, Michał Polański (..), hrabia Dominik Rey z Przyborowa zginął po razami chłopów latoszyńskich w Dębicy. Z Łęk górnych (...) zginął tylko rządca Piotr Olszewski. W Parkoszu padł dzierżawca Jerzy Nowak, wielki dobroczyńca ludu i oficjaliści: Tomasz Jaworski i Marceli Szybalski. W Strzegocicach zginął Tomczyński, sędzia, w Kamienicy dwaj bracia Górscy padli z rąk Szeli"...

Na cmentarzu w Pilźnie znajduje się zbiorowa mogiła siedmiu osób zamordowanych przez chłopów. Stoi na niej kamienny obelisk. W osobnym grobie spoczywa wspomniany wyżej, Stanisław Bogusz. Tablica na pomniku głosi: "Boże przebaczenia i miłosierdzia! Boże Ojców naszych! Przed ogromem nieszczęścia, którym mnie dotknąłeś korząc czoło, wołam Panie do Ciebie! Racz dać wieczny spoczynek duszy męża mego, a światłość wiekuista niechaj mu świeci w Krainie szczęścia na wieki". Józef Bobrownicki i Pelagia Morska pochowani zostali na cmentarzu w Dobrkowie. Ofiarom rabacji wystawiono kaplicę na cmentarzu w Siedliskach Bogusz. Poza kaplicą w osobnym grobie spoczywa Włodzimierz Bogusz. Tekst na tablicy głosi: "Zbyt wcześnie życia jego zginęło zaranie uciekła z ziemi dusza niewinna i czysta. Więc wieczny spoczynek racz dać mu o Panie. I spraw to, niech mu świeci światłość wiekuista..."

Sterroryzowana szlachta, ograbiona z dobytku, sfrustrowana niefortunnym powstaniem, potraktowana przez wieś gorzej niż przez zaborcę, popadła w marazm i obojętność wobec kolejnych ruchów spiskowych. Tragiczne konsekwencje rabacji spadły też na chłopów. W następnym, 1847 roku w Galicji nastał głód. Wybuchały także epidemie tyfusu i ospy, następnie (1848 - 1873) cholery. Śmierć zbierała obfite żniwo. W klęskach tych dostrzegano karę Bożą za popełnione morderstwa. Bez wątpienia przyczyniły się do nich niespotykane od lat susza, potem powodzie, których skutkiem był nieurodzaj. Na tereny objęte rabacją kierowano misjonarzy, żeby nawracali lud. Pozytywnym efektem rabacji było zniesienie w 1848 roku pańszczyzny.

W 1867 roku, w wyniku nowego podziału administracyjnego Galicji, Pilzno awansowało na siedzibę powiatu. Powstał również wówczas sąd powiatowy. W powiecie pilzneńskim znajdowały się dwa miasta: Pilzno, Brzostek oraz traktowana jako miasteczko Jodłowa. W dobie autonomii Galicji straciło dawne znaczenie rzemiosło, wypierane przez rodzący się przemysł. W Pilźnie drastycznie spadła liczba rzemieślników, zanikły silne jeszcze na początku XIX wieku gałęzie wytwórczości, m.in. kotlarstwo, garncarstwo, płatnerstwo, bednarstwo. W prawdzie w samym Pilźnie nie powstały zakłady przemysłowe, jednak wyroby z innych miast zalewały tutejszy rynek. Kryzys dotknął także handel. Słynne, pilzneńskie targi ściągające kupców z całej Galicji oraz z Węgier spadły do rangi jarmarków, zaspokajających potrzeby pobliskich wiosek.

W II połowie XIX wieku widać wyraźne ożywienie społeczne. Powstało szereg stowarzyszeń organizacji kupieckich, urzędniczych. Najważniejszą instytucją finansową było Stowarzyszenie Oszczędności i Pożyczek, założone w 1877 roku, wspierające rodzimą przedsiębiorczość. Działały także Towarzystwo Kredytowe utworzone przez Żydów, Spółka Oszczędności i Pożyczek, Kasa Sieroca. Ważnym wydarzeniem stało się powołanie w 1875 roku, Ochotniczej Straży Pożarnej.

Bieda, brak persektyw życiowych spowodowały w latach 80-tych, masową emigracje zarobkową, głównie do USA. W stanie Nebraska, przybysze z pilzneńskiego założyli osadę Pilzno, zbudowali kościół. Potem wspierali finansowo rodzime miasto, m.in. pomogli w zakupie dzwonów dla kościoła parafialnego, przesyłali środki na opiekę nad sierotami, kalekami i ludźmi żyjącymi w skrajnym ubóstwie. W 1877 roku pożar zniszczył fragment zabudowy rynku, a w 1886 roku - całą niemal pierzeję północno-zachodnią. Odbudowa postępowała powoli, ale w miejsce domów drewnianych wznoszono już murowane, mniej podatne na ogień. Wtedy też wybrukowany został rynek i uporządkowano przyległe ulice.

"Sokół"

W 1894 roku powstało Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół". Inicjatorami tego przedsięwzięcia byli: Tytus Buynowski, Władysław Szczurkiewicz, Władysław Mydlarski, Józef Wojtanowski i Mieczysław Millerowicz. W 1907 roku oddano do użytku budynek "Sokoła", do dziś jeden z najpiękniejszych akcentów architektonicznych Pilzna. W rok później odbyła się uroczystość poświęcenia sztandaru sokolego. Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" stało się kuźnią patriotyzmu. W 1914 roku Polowa Drużyna Sokoła, po przeszkoleniu, została włączona do Legionów. Pilźnianie, walczący w II Brygadzie Legionów Polskich przeszli chwalebnie szlak bojowy, znacząc go przelaną w bojach krwią. Pilźnianie uczestniczyli w obronie Lwowa, w 1918 roku, w powstaniach śląskich, w wojnie bolszewickiej. W tej ostatniej poległo 84 żołnierzy z Pilzna i z okolicznych wiosek. We wrześniu 1914 roku do Pilzna wkroczyły oddziały rosyjskie, potem na krótko się wycofały, znów przyszły w listopadzie i zajmowały miasto do 8 maja 1915 roku - początku ofensywy austriackiej. Rosjanie zdewastowali i ograbili budynek szkolny, dopuszczali się gwałtów na ludności cywilnej. Powrót Austriaków witano z ulgą. W listopadzie 1918 roku Pilzno przeżywało radość z odzyskanej niepodległości.

Pod względem administracyjnym jego sytuacja nie zmieniła się. Pozostało siedzibą władz miejskich i powiatowych. Burmistrzem wybrano Marcelego Szczeklika, natomiast przewodniczącym rady został Mikołaj Rey z Przyborowa. Utrzymano Sąd Powiatowy i notariat.

I wojna światowa

Podczas wojny Pilzno nie poniosło znacznych strat materialnych, poległo jednak wielu jego obywateli, walczących w armii austriackiej, Legionach, a potem w wojsku polskim. Szczególną pamiątką po I wojnie światowej są cmentarze wojskowe. Zbudowano je w latach 1915 - 1918 na obszarze okręgu wojskowego Galicja Zachodnia. Po zakończeniu krwawych walk na tym terenie władze austriackie postanowiły trwale upamiętnić poległych - zarówno własnych jak i  przeciwnika. Uruchomiono specjalną machinę urzędniczo-wojskową i wykonawczą, opracowano plany i projekty cmentarzy i w efekcie podjętego ogromnego przedsięwzięcia wzniesiono około 400 cmentarzy. Zadania nie dokończono, przerwał je rozpad monarchii austro-węgierskiej. Wiele z tych cmentarzy do dzisiaj się nie zachowało, po niektórych pozostały tylko nikłe ślady. W ostatnich jednak latach, przy współpracy z organizacjami społecznymi i władzami austriackimi odnawia się, konserwuje i porządkuje cmentarze wojskowe. Spoczywa wszak na nich około 70 tys. żołnierzy, w tym także Polaków, walczących po obu stronach. Wśród dziewięciu okręgów cmentarnych utworzonych w 1915 roku, okręg V obejmował były powiat pilzneński. Z zachowanych cmentarzy warto obejrzeć przynajmniej kilka. W Pilźnie znajduje się on na skraju cmentarza parafialnego. Częściowo otoczony kamiennym murem zajmuje powierzchnię kilku arów. Są tam 22 groby żołnierzy austriackich i rosyjskich. Naprzeciw wejścia stoi pomnik z krzyżem. Na cokole napis: ("Zobacz czy między nami nie ma kogoś, kto był Ci bliski" - tłumaczenie z niemieckiego). Kolejny wojskowy cmentarz znajduje się w Łękach Górnych na wzgórzu naprzeciw kościoła, w obrębie cmentarza parafialnego. Ogrodzony, dobrze utrzymany, również z pomnikiem i podobnym tekstem. W Słotowej, gdzie w krwawej bitwie na wzgórzach padło kilkudziesięciu żołnierzy także zbudowano cmentarz podobnie jak w Parkoszu, gdzie w ostatnim czasie, dzięki władzom samorządowym, obiekt został wyremontowany i uporządkowany. Łącznie w V okręgu wzniesiono 26 cmentarzy. Wspierali to przedsięwzięcie także Polacy, zwłaszcza właściciele okolicznych dóbr ziemskich. Stanowiły one wyraz symbolicznego pojednania walczących w obliczu śmierci. Były też hołdem dla żołnierzy narodowości polskiej, zmuszonych do walki w obcych armiach, w imię imperialnych interesów europejskich mocarstw.

W następnych latach Pilzno zaczęło tracić swoją pozycję, w konsekwencji, mimo protestów władz miasta i mieszkańców, w 1931 roku zapadła decyzja o likwidacji powiatu pilzneńskiego i włączeniu Pilzna do powiatu ropczyckiego. Dziesięć różnych urzędów powiatowych zatrudniających sporą grupę osób przestało istnieć, część urzędników wyjechała z miasta, opuszczali je także ludzie wykształceni, ambitni, którzy nie widzieli dla siebie perspektyw. Nastąpiła stagnacja gospodarcza, społeczna i kulturalna. W 1934 roku, w wyniku reorganizacji administracji, utworzono w Pilźnie gminę zbiorową. Z chwilą powstania Centralnego Okręgu Przemysłowego nastąpił kolejny odpływ ludności z Pilzna i okolic, głównie do Dębicy włączonej do COP. Właśnie Dębica została w 1936 roku siedzibą powiatu, w miejsce podupadających Ropczyc.

II wojna światowa

Wszelkie symptomy rozwoju brutalnie zniweczyła II wojna światowa, przynosząc mieszkańcom bezmiar cierpień, upokorzeń, bezwzględną eksploatację przez okupanta, wywózki na przymusowe roboty do Rzeszy, terror, więzienia, egzekucje, a samemu miastu - poważne straty materialne. Tragicznym rozdziałem okupacji była zagłada Żydów. W chwili wybuchu wojny w Pilźnie mieszkało 788 osób narodowości żydowskiej. W czerwcu 1942 Niemcy utworzyli w mieście getto. Równocześnie grupę starców i kalek wywieziono na cmentarz żydowski i tam rozstrzelano. W getcie przebywało ok. 1000 Żydów żyjących wręcz w dramatycznych warunkach. Jesienią 1942 roku getto zlikwidowano, a jego mieszkańców wywieziono do getta w Dębicy. Pewnej liczbie Żydów udało się jednak uniknąć osadzenia w getcie, zwłaszcza tym którzy zamieszkiwali okoliczne wioski. Znaleźli oni schronienie w polskich domach. Niemcy urządzali obławy i z równą bezwzględnością mordowali Żydów jak i Polaków u których się oni ukrywali. Za pomaganie Żydom rozstrzelano w rejonie Pilzna kilkanaście osób. Podczas okupacji w rejonie Pilzna działały zbrojne ugrupowania podziemia. Już pod koniec 1930 roku powstała w Pilźnie placówka Narodowej Organizacji Wojskowej, działająca pod kryptonimem "Piotr" (dowódca Adam Przybyło ps. "Rafacz"). W 1943 roku nastąpiło scalenie NOW z Armią Krajową, a pilzneński pluton NOW wszedł w skład zgrupowania AK "Barbara", które było kontynuatorem przedwojennego 14 pułku piechoty stacjonującego w Tarnowie. Pluton brał udział w akcji "Burza" w rejonie Tuchowa, uczestnicząc w największej bitwie tego zgrupowania pod Jamną. ZWZ rozpoczęła działalność w rejonie Pilzna w 1940 roku. Początkowo placówka miała kryptonim "Pinia", następnie, "64" i wreszcie "Pocisk". Jej komendantem był Zygmunt Pawlus, po wojnie redaktor techniczny Tygodnika Powszechnego, współpracownik Jerzego Turowicza. Placówka wchodziła w skład obwodu AK "Dębica", kryptonim "Deser". W oparciu o struktury organizacyjne placówki "Pocisk" utworzono oddział partyzancki o kryptonimie "Dzwon". Ścisłą współpracę z "Pociskiem" utrzymywała placówka "Zapalnik" z Zasowa. Po rozpoczęciu w 1944 roku akcji "Burza" obie placówki znalazły się w składzie III zgrupowania AK, stacjonującego w rejonie Pilzno - Gołęczyna, dowodzonego przez Edmunda Mateckiego ps. "Lis". Żołnierze Zgrupowania przeprowadzili kilkadziesiąt akcji zbrojnych, zadając hitlerowcom poważne straty (zainteresowanych szczegółami odsyłamy do publikacji" Trzecie Zgrupowanie Armii Krajowej na Ziemi Pilzneńskiej", wydanej przez pilzneński Oddział Światowego Związku Żołnierzy AK). 20 sierpnia 1944 roku nastąpił zmasowany atak niemiecki na bazę i zgrupowania w Gołęczynie. Wprawdzie większość oficerów i żołnierzy zdołała się wydostać z okrążenia, jednak straty były poważne. 23 sierpnia rozwiązano Zgrupowanie ale pozostał z niego oddział w sile ok. 25 żołnierzy. Walczył aż do wkroczenia na te tereny oddziałów radzieckich. Ku czci poległych partyzantów i ofiar hitleryzmu, wzniesiono w 1967 roku w Gołęczynie pomnik. Warto jeszcze wspomnieć, że w Łękach Górnych i Dolnych działała placówka BCh, utworzona w 1942 roku i współpracująca z AK. Istotną rolę w podtrzymaniu narodowego ducha odegrało tajne nauczanie, prowadzone w Pilźnie zarówno na poziomie szkoły podstawowej, jak też liceum. Odbywało się ono także m.in. w Lubczy i Jodłowej. Jesienią 1944 roku Niemcy wysiedlili ludność z miejscowości znajdujących się w pasie przyfrontowym. Bezwzględnie tropili żołnierzy AK z rozbitych oddziałów. Schwytanych rozstrzeliwano. Bilans wojny i okupacji był w pilzneńskim tragiczny. Poległo 110 osób, zamordowano - 1200, do więzień trafiło - 600, do obozów pracy przymusowej - 3000, sześć wsi uległo całkowitemu zniszczeniu, cztery - częściowemu. Taka była cena walki z hitlerowskim najeźdźcą.

Zabytki Pilzna

Historyczna część Pilzna stanowiąca dzisiaj jego centrum, posadowiona na wzniesieniu o naturalnych walorach obronnych kształtuje sylwetkę, współczesnego miasta. Ponad niską, jednopiętrową i parterową zabudową górują bryły dwu świątyń - parafialnej i karmelickiej. Pośrodku wzgórz rozciąga się obszerny, kwadratowy rynek, z którego wychodzi siedem ulic. Tędy, wzdłuż północnej pierzei biegnie ruchliwa, zatłoczona droga nr 4 (Kraków - Rzeszów), łącząca się poniżej kulminacji wzniesienia z drogą na Krosno i Sanok. Dawny system umocnień miejskich, zmodernizowanych po 1526 roku przez Jana Tarnowskiego, ówczesnego starostę pilzneńskiego zachował się jedynie w słabo czytelnych fragmentach. Ich relikty w formie ziemnych kurtyn i bastei odnaleźć można w obrębie dziedzińca klasztornego, w  południowo-zachodnim i północno-wschodnim pasie nie istniejących obwałowań.

Pilźnieńska Fara

Najcenniejszym pomnikiem przeszłości jest kościół parafialny p. w. Świętego Jana Chrzciciela zwany farą. Za datę powołania tutejszej parafii przyjmuje się rok 1256, a jej fundatorami byli opaci tynieccy, do których należało Pilzno do roku 1354. Pierwsza, źródłowa wzmianka o dzisiejszej świątyni pochodzi z 1400 roku.
Gotycki, murowany z cegły kościół, zbudowany w XIV stuleciu, wielokrotnie odnawiany, przebudowywany i powiększany uzyskał ostateczną formę trzynawowej bazyliki z niższym i węższym, zamkniętym trój bocznie prezbiterium oraz z pięciokondygnacyjną wieżą, od zachodu mieszczącą w przyziemiu kruchtę. Około1482 roku do niewielkiej, jednonawowej świątyni przybudowano zapewne boczne nawy i wieżę, wystawioną przez budowniczego wrocławskiego, Jeremiasza Quaniora. Kolejne prace prowadzono w świątyni po pożarze z 1536 roku. Na początku XVIII wieku część wnętrza otrzymała barokowy charakter. W XIX wieku przykryto świątynię nowym dachem, a wieża otrzymała ostrosłupowy hełm.
Po II wojnie światowej kościół poddano gruntownej modernizacji. Surowe, ceglane mury potężnej świątyni, opięte szkarpami, dzielone różnorodnymi w kształcie i wielkości oknami, nakryte stromymi dachami wyrastają wysoko ciężką, pełną powagi i majestatu bryłą ponad dachy niskiej zabudowy. Wąskie uliczki prowadzące do świątyni tworzą swoiste tunele "powiększające" dodatkowo rozmiary kościoła. Wąskie obejście ograniczone zabudowaniami i stokiem wzniesienia, pozwala z bliska przyjrzeć się murom noszącym liczne ślady reperacji i przeróbek. Mury te są dobitnym świadectwem wielowiekowej, burzliwej historii miasta.
"Z zimnym" majestatem bryły kontrastuje wnętrze pełne łagodnego, miękkiego półmroku, przytulne pomimo znacznych rozmiarów, szczelnie wypełnione różnorodnymi sprzętami. Węższe, zamknięte trójbocznie prezbiterium, wypełnia strzelista, ażurowa architektura ołtarza głównego. Sączące się przez witraże okien, mgliste, wielobarwne światło podkreśla lekkość konstrukcji i bogactwo dekoracji.
Neogotycki ołtarz, powstały w 1887 roku z fundacji proboszcza, ks. Wieniawy-Długoszowskiego i mieszczący się w scenie środkowej obraz chrztu Chrystusa w Jordanie (mal. B. Abramowicz)wybiega ku sklepieniu szeregiem smutnych sterczyn opiętych żabkami i zwieńczonych kwiatonami. Obok ołtarza, na neogotyckim wsporniku stoi późnogotycka (ok. 1500 r.) rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
Ołtarze przy tęczy, neogotyckie, zakupiono w Tyrolu w 1893r. z fundacji proboszcza, ks. Karola Faferko (ołtarz Serca Pana Jezusa) i ze składek parafian - ołtarz Serca Matki Boskiej. W korpusie nawowym ustawiono trzy, stare, późnobarokowe nawy ołtarzowe pochodzące z początku XVIII w. W ołtarzu Matki Boskiej Częstochowskiej - bogata rama z suchego akantu otacza nowsze przedstawienie. Ołtarz św. Sebastiana zdobi wizerunek świętego, malowany w II poł. XIX w. Trzeci z ołtarzy wypełnia obraz malowany w 1942 roku przez B. Węgrzyniak wg płótna włoskiego artysty, Guido Reniego. Ostatni z ołtarzy, Matki Boskiej Różańcowej, to dzieło utrzymane w duchu neorenesansowym, pochodzące z 1893 r. W tym czasie zakupiono do kościoła marmurową neogotycką chrzcielnicę (1898 r.) i sprowadzono z Tyrolu(1899 r.) stacje Drogi Krzyżowej.
Z XVIII - wiecznego wyposażenia zachowała się ambona nakryta baldachimem zdobionym lambrekinami i zwieńczonym promienistą glorią oraz rokokowy chór muzyczny i organy. Ponadto na uwagę zasługuje XVIII - wieczny krucyfiks zawieszony w kruchcie pod wieżą. Wyjątkową ozdobą kościoła jest nastrojowa polichromia, która nadaje wnętrzu wiele oryginalnego uroku, malowana w 1908 roku przez Karola Maszkowskiego z Krakowa. Szczególnie piękny jest malowany po mistrzowsku ogród różany pokrywający ścianę tarczową ponad łukiem tęczy, na której zwieszono ujęty wakantowe ramy krucyfiks (pocz. XVII w.), pochodzący z dawnego głównego ołtarza.
Na ścianach i filarach międzynawowych znajdują się epitafia i tablice. Dwa najokazalsze upamiętniają wybitne postacie urodzone w Pilźnie: Sebastiana Petrycego (1554-1626), sławnego filozofa i doktora medycyny (pomnik z różowego marmuru w neogotyckim obramowaniu z owalnym portretem ufundowali mieszkańcy miasta w 1907r.) oraz ks. dr Karola Szczeklika (1864 - 1908 r.) wykonany z czarnego marmuru. Najstarszymi tablicami są trzy marmurowe płyty. Dwie z nich wmurowane w ścianę kruchty poświęcono Andrzejowi z Piasków Boboli, podkomorzemu królewskiemu(fundowana w 1615 roku) i Krzysztofowi z Żydowa Żydowskiemu z herbem Doliwa, chorążemu księstwa oświęcimsko - zatorskiego, zmarłemu w 1647 roku. Trzecia, umieszczona na filarze między nawą północną a środkową z wyrytymi w dolnych narożach, słabo czytelnymi herbami Strzemię i Rawicz, przypomina Adriana Burzyńskiego zmarłego w 1647 roku. Akcentem przypominającym zryw niepodległościowy w 1863 roku jest epitafium Józefa barona Horocha, poległego 17II 1863 roku w Miechowie.

Klasztor O.O. Karmelitów

Za wschodnią pierzeją rynku mieści się zespół kościelno - klasztorny O.O. Karmelitów. Pierwotnie byli tu osadzeni przez króla Władysława Jagiełłę w 1403 roku, augustianie. Zbudowana w XV stuleciu świątynia p. w. św. Katarzyny i Barbary dotrwała do 1811 roku, kiedy to, wskutek pożaru została poważnie uszkodzona. Przekazana w 1841 roku karmelitom, została ok. 1848 roku przebudowana w stylu neoromańskim. W 1866 roku wzbogacono bryłę o wieżę nakrytą ostrosłupowym hełmem.
Niewielka, jednonawowa świątynia opatrzona dwiema kaplicami pełniącymi rolę krótkich naw bocznych zyskuje wiele uroku dzięki malowniczemu usytuowaniu, na krawędzi wzniesienia, "wynoszącemu budowlę ponad stłoczoną w centrum zabudową". Cenne, zabytkowe sprzęty skrywa wnętrze kościoła spowite atmosferą powagi i skupienia.
Ścianę wschodnią prezbiterium wypełnia późno renesansowy ołtarz główny (I ćw. XVII w.) z obrazem Matki Boskiej Szkaplerznej spełniającym rolę zasuwy. W osłoniętej nim niszy na lustrzanym, dzielonym na romby listewkami tle umieszczono krucyfiks, któremu po bokach towarzyszą rzeźbione postacie: Matki Boskiej Bolesnej i św. Jana Ewangelisty. W zwieńczeniu ołtarza malowane wizerunki patronek kościoła - św. Katarzyny i Barbary, na mensie tabernakulum rokokowe (II poł. XVII w.).
Kompozycja ołtarza, bogactwo dekoracji i wyjątkowe walory artystyczne stawiają ołtarz w rzędzie najcenniejszych zabytków. W kaplicy północnej, w datowanym na początek XVII stulecia, późnorenesansowym ołtarzu znajduje się słynący łaskami wizerunek Matki Bożej Pocieszenia. Malowany na desce przez Brzezińskiego ok. 1655 r. otoczony szczególną czcią i kultem wiernych. Wizerunek otrzymał w 1906 roku srebrne sukienki wykonane, wg projektu Jana Matejki z 1883 roku, w warsztacie złotniczym Grzegorczyka. Obraz ozdobiony szerokimi, ażurowymi, złoconymi ramami i licznymi wotami posiada metalową zasłonę ze znakiem Maryi i herbem miasta Pilzna wyk. w 1960 roku przez K. Pieńkowskiego. W kaplicy południowej barokowy ołtarz z XVIII w. z XIX-wiecznym obrazem św. Józefa i późnogotycką (ok. 1500 r.) figurą św. Anny Samotrzeć, ustawioną na mensie. Przy tęczy ołtarze późnobarokowe, w prawym, barokowy obraz Przemienienia Pańskiego. Ponadto w kościele dwa rokokowe feretrony, dużych rozmiarów rzeźba Chrystusa upadającego pod krzyżem, ludowo-barokowa, XVIII wieczna, umieszczona w kruchcie, epitafium Joanny hr. Lubienieckiej (zm. 1855 roku), która swój majątek, pobliskie Lipiny przekazała karmelitom oraz fundowana przez Helenę z Reyów Jabłonowską tablica ku czci żołnierzy i partyzantów AK.
Trudno pominąć uwagą płyty przypominające najnowszą historię kraju. O wojnie polsko - bolszewickiej przypomina tablica, fundowana przez społeczeństwo Pilzna w 1932 roku, a powtórnie zwieszona w świątyni w 1987 roku. Nad tablicą żołnierzy AK z 1992 roku zawieszono plakietkę upamiętniającą 29 osób skazanych za udział w antykomunistycznym podziemiu, kolejna poświęcona została mieszkańcom Pilzna i okolic zamordowanym bestialsko w Katyniu. Obok kościoła wzniesiono po 1848 roku murowany, piętrowy budynek klasztorny. Elewacje zdobione oszczędną, wyważoną dekoracją usuwają budowlę w cień, dając należne pierwszeństwo świątyni. Przy przejściu na dziedziniec, poprzedzający niewielkim placem kościół, stoi XIX wieczna figurka św. Jana Nepomucena.
Szereg prac remontowo - konserwatorskich jakim poddano kościół karmelitów w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat utrwaliły i zabezpieczyły jego pełne urody i oryginalności wnętrze.

Zabudowa

Wśród otaczających rynek domów i kamieniczek wiele posiada stary, XVII i XVIII wieczny rodowód (m.in. budynki dawnych urzędów - starostwo, sąd). Znacznie przebudowane, ozdobione nowszą dekoracją nie wyróżniają się z ciągu XIX i XX wiecznej zabudowy. Różnobarwne, oszczędnie zdobione fasady kamienic i nieliczne domy z podcieniami tworzą malowniczą całość podkreślającą zabytkowy charakter miejskiego założenia. Pośród przyrynkowej zabudowy wyróżnia się piętrowa kamienica zwana kamienicą Sisla o elewacji fortowej pokrytej glazurowaną, żółtą cegłą. Powstałą w XVIII w. przebudowana na przełomie XIX i XX w. pełniła dawniej funkcję Sądu Grodzkiego. Przy pierzei północnej efektownie zdobiony budynek Urzędu Miasta i Gminy, dawna siedziba szkoły. Stojąca w rynku, na wysokim czworobocznym cokole figura Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej wg tradycji ustawiona została z fundacji Mikołaja Reya z Przyborowa. Wzniesiono ją w miejscu w którym podczas rabacji chłopi mieli się znęcać nad księdzem z Dobrkowa. Otoczona żelaznym płotkiem figura opatrzona została dwiema datami: 1883 (rok powstania i 1931 rok odnowienia).
Wąskie uliczki odchodzące od rynku wiodą ku obrzeżom miasta. U wylotu ulicy Węgierskiej stoi figura zwana "choleryczną" (XVIII, XIX wiek). Murowana i tynkowana ma kształt ściętego na narożach słupa nakrytego niewielką kopułką z krzyżem. Bliżej centrum ulokowano, założony w 1784 roku cmentarz. Zachował do dzisiaj liczne, stare nagrobki zwracające uwagę starannością i niewymuszoną elegancją kompozycji szlachetnością materiału. Nagrobek Joanny Lubienieckiej wystawili pilzneńscy karmelici, skromny nagrobek Stanisława Bogusza, zamordowanego podczas rabacji fundowała żona zmarłego. Z tego czasu pochodzi zbiorowa mogiła siedmiu ofiar rzezi. Zachowały się także groby powstańców styczniowych (1863 rok) i liczne nagrobki mieszkańców Pilzna. Tutaj też, przy południowej szkarpie nekropolii znajduje się kwatera żołnierzy poległych w I wojnie światowej. W południowej części miasta rozciąga się mocno zniszczony, podczas okupacji hitlerowskiej, żydowski kirkut na którym zachowała się jedynie część kamiennych macew.

Jeszcze słowo o kapliczkach. Na Dulczówce stoi XIX wieczna, murowana kapliczka przydrożna z figurą św. Jana Nepomucena. Przy ogrodzeniu plebani murowana kapliczka z rzeźbą św. Floriana, na ulicy Lwowskiej - kamienna figura Matki Boskiej z 1909 roku, powstała z fundacji K. i A. Podrazów.

Przy drodze do Tarnowa, po lewej stronie, w niewielkim parku, założonym w 1894 roku i obsadzonym rodzimymi gatunkami drzew liściastych stoi elektyczny budynek Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Wzniesiony w 1907 roku wg projektu Teodora Talowskiego jest jedną z najokazalszych budowli wmieście. Prostokątny, piętrowy korpus opinają po bokach niższe przybudówki. Czerwień ceglanych ścian rozjaśnia biel dekoracji: obramienia okien, cokół budowli i arkadowy fryz pod gzymsem podokapowym. Fasadę wejściową zdobią szczyty o falistych liniach, z których większy środkowy, akcentuje oś budynku.

Na Dulczówce pozostał, znacznie dzisiaj zniekształcony budynek dworski. Wybudowany na skarpie dworek jest parterową, wzniesioną na planie prostokąta budowlą o której pierwotnym przeznaczeniu przypomina niewielki, filarowy ganek wzniesiony przed zachodnią fasadą i kilka starych drzew stanowiących resztki parku.

Webmaster: Andrzej