Wiemy już, że parafię w Dobrkowie uposażyli w roku 1358 Borysław i Andrzej z rodu Toporczyków, ówcześni właściciele wsi. W roku 1565 zaś, gdy była ona w posiadaniu Koniecpolskich, tutejszy, drewniany jeszcze kościół parafialny zamieniony został w zbór protestancki (1565). Kilkanaście lat później Mikołaj Koniecpolski na jego miejscu wystawił murowany już budynek zboru (1582), który po jego śmierci w roku 1587 wdowa po nim, będąca katoliczką, lub któryś z jego pięciu synów przekształcił w kościół katolicki. W XVII wieku do dawnego zboru dobudowano drewniany korpus nawy z drewnianymi także kaplicami bocznymi. W ten sposób stał się on prezbiterium nowej świątyni. Na przełomie XVII i XVIII wieku zaś wzniesiono drewnianą wieżę, którą sto lat potem podwyższono, a podczas kapitalnego remontu przeprowadzanego w latach 1957-1958 zastąpiono obecną. Tak przekształcony kościół dobrkowski stał się jedyną w regionie budowlą sakralną o murowanej i drewnianej strukturze ścian. A chociaż nie posiada wyraźnych cech stylowych, to otoczony wiekowymi lipami stanowi znaczący element krajobrazu najstarszej części Dobrkowa.
W obecnym kształcie kościół Narodzenia NMP składa się z kamienno-ceglanego, zamkniętego ścianą prostą renesansowego prezbiterium, któremu towarzyszy przybudowana do jego północnej ściany w końcu wieku XVI zakrystia, nad którą znajduje się dawna loża kolatorska, z jednoprzestrzennego korpusu o zrębowej konstrukcji drewnianych, oszalowanych ścian, dwóch drewnianych kaplic i masywnej wieży z obszernym przedsionkiem w przyziemiu. Jego prezbiterium i nawę nakrywa wspólny dla nich dach o jednej kalenicy, z którego wyrasta niewielka neogotycka wieżyczka na sygnaturkę. Kaplice nakrywają daszki namiotowe, zakrystię pulpitowy, a wieżę wieńczy czworograniasty hełm. Wnętrze jego nakrywa płaski strop, w nawie z zaskrzynieniami, przedsionek pod wieżą strop kasetonowy, zakrystię sklepienie krzyżowe, a dawną lożę dwa przęsła sklepień krzyżowych ze stiukowymi rozetami.
Wnętrze nawy zdobi polichromia figuralna i ornamentalna z przełomu XIX i XX wieku, prezbiterium zaś ornamentalna autorstwa Adama Haja z 1926 roku. Strop pod wieżą ozdobił w roku 1958 motywami maryjnymi tarnowski artysta Stanisław Westwalewicz. Wyposażenie wnętrza pochodzi z XVIII i XIX wieku. Składa się nań rokokowy ołtarz główny z 2 połowy XVIII wieku, przekształcony w latach 1879-1880. W jego polu środkowym znajduje się obraz Wniebowzięcia NMP pędzla Walerego Eliasza Radzikowskiego, a po bokach bramki z posągami świętych, cztery późnobarokowe ołtarze boczne - dwa przy tęczy z XIX na XX wiek i po jednym w każdej z kaplic. Ponadto jest tu jeszcze późnobarokowa ambona z końca XVIII wieku i klasycystyczna chrzcielnica z początku wieku XX. Całości wyposażenia dopełniają barokowe obrazy i rzeźby. Cały teren przykościelny otacza kamienny mur podwyższony o ogrodzenie z ułożonych pomiędzy kamiennymi przęsłami balami.
Po północnej stronie kościoła, na kulminacji wzniesienia stoi opuszczona od lat stara plebania . Jest to budynek drewniany, wzniesiony w 1880 roku na murowanym podpiwniczeniu z XVII lub XVIII wieku. Zbudowana na planie prostokąta ma zrębową konstrukcję oszalowanych ścian, dwutraktowy układ wnętrz, przeszkloną werandę na osi ściany południowej oraz czterospadowy, pobity obecnie blachą, dach.
Zabytkowy budynek, który nazwaliśmy klasztorkiem, jest to w zasadzie dom zakonny karmelitów związany z ich lipińskim gospodarstwem wiejskim o nietypowej genezie. Historia jego zaczęła się w zimowych dniach 1846 roku, podczas rozlewającej się od podbrzosteckiej Smarzowej, rodzinnej wsi Jakuba Szeli, i Siedlisk aż po Wisłę i Wieliczkę fali rozruchów chłopskich określanych mianem rabacji, która przerodziła się w tzw. "rzeź galicyjską". Rozruchy te skierowane były przeciwko panującym w Galicji Stosunkom pańszczyźnianym i szlacheckim spiskowcom, przygotowującym powstanie narodowe, ale inspirowane przez władze austriackie. Wtedy to podburzeni przez cyrkularnych urzędników chłopi, którym przewodził Jakub Szela, ruszyli gromadami na pańskie dwory i plebanie plądrując je i niszcząc, odstawiając do cyrkułów ich właścicieli, a wielu z nich mordując. Dość powiedzieć, że w ciągu kilku tygodni jej trwania - od połowy stycznia do końca lutego - w całej Galicji zniszczone zostały 474 dwory i 52 plebanie, a 728 dziedziców i dzierżawców oraz członków ich rodzin, a także dworskich urzędników straciło życie. Wtedy to jedna z chłopskich gromad ruszyła również na dwór lipiński, którego właścicielką była Joanna Lubieniecka. Według miejscowej tradycji, zaprzyjaźnieni z nią pilzneńscy karmelici uprzedzając owo najście wywieźli ją ukrytą w beczce po piwie do Pilzna. Ona zaś z wdzięczności za uratowanie życia zapisała im w testamencie cały lipiński majątek. Majątek ów karmelici przejęli w 1855 roku. Zaraz potem kilku z nich osiadło w ufundowanym przez donatorkę drewnianym domu zakonnym, podobnym do klasycystycznego dworu, stojącym pośród drzew nowo założonego parku. Był on parterowy, zbudowany na planie prostokąta, o dwutraktowym układzie wnętrz, z czterokolumnowym portykiem o trójkątnym przyczółku, przed którym był podjazd otaczający okrągły gazon.
Kilkadziesiąt lat później, przypuszczalnie około 1890 roku, karmelici zastąpili dom ów nowym, w całości murowanym, zachowanym do dziś w pierwotnym niemal kształcie. Jest to budynek uformowany w duchu modnego w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku eklektyzmu, w którym spotkały się elementy architektury romańskiej, gotyckiej i renesansowej, sprawiający wrażenie dostatniej siedziby ziemiańskiej. Zbudowany na planie zbliżonym do kwadratu jest on parterowy i częściowo podpiwniczony (ma kilka obszernych wnętrz piwnicznych nakrytych ceglanymi sklepieniami kolebkowymi), o rozczłonkowanej bryle, z pomieszczeniami w dwóch szerokich traktach przedzielonych korytarzem międzytraktowym. Jego zwrócony na wschód fronton zdobi "renesansowa" loggia arkadowa, poprzedzająca niegdyś wejście do dawnego holu. Na osi elewacji południowej zaś występuje trzyosiowy ryzalit domowej kaplicy z "gotyckim" portalem wejścia wprowadzającego do jej wnętrza i trzema ostrołucznymi oknami, zamknięty górą trójkątnym naczółkiem zwieńczonym kamiennym krzyżem. Wejście to oraz dwa obszerne półkoliste wejścia do bocznych pomieszczeń (dawnego refektarza i gabinetu przeora) poprzedza taras wejściowy o kamiennej balustradzie. Kilka lat temu dawna kaplica i sąsiadujące z nią pomieszczenia połączono w jednoprzestrzenne wnętrze kościoła erygowanej przed trzema laty lipińskiej parafii.
Wokół domu zakonnego rozciąga się założony przez Lubieniecką w połowie XIX wieku czterohektarowy park, po którego południowej strome znajduje się zespół zabudowań gospodarskich dawnego przydworskiego folwarku.
Dwór w Łękach Dolnych jest obecnie jedynym w nich zabytkiem architektury. Składa się on z dwóch pochodzących z różnych czasów części: starszej, powstałej jako klasycystyczny dwór w pierwszej połowie XIX wieku za sprawą któregoś z Lubienieckich i nowszej, przybudowanej do wschodniej jego ściany około połowy XIX wieku. Pierwotnie dwór był budynkiem parterowym i częściowo podpiwniczonym, o dwutraktowym układzie wnętrz, z czterofilarowym portykiem poprzedzającym obszerną sień na głównej osi ściany północnej i czterospadowym dachem. Nowsza część dworu stanowi jego przedłużenie w kierunku wschodnim. Początkowo parterowa, i tak jak dwór właściwy murowana, pełniła rolę oficyny kuchennej. Ale niedługo po jej zbudowaniu podwyższono ją o drewnianą mieszkalną kondygnację. Wtedy to obie części dworu nakryto nowymi dwuspadowymi dachami. Tak ukształtowany dwór otaczał kilkuhektarowy park typu krajobrazowego, ograniczony od strony północnej stawami rybnymi. Po południowej jego stronie znajdował się ogród i teren przydworskiego folwarku. Wiemy, że do końca II wojny światowej dwór wraz z całym majątkiem ziemskim należał do Janiny Osadzińskiej.
Po rozparcelowaniu tutejszego majątku w 1945 roku większa część parku wraz ze stawami oraz teren folwarku podzielona została pomiędzy różnych właścicieli, którzy wydawszy znaczną ilość starego drzewostanu przekształcili należące do nich działki w siedliska. Nowi właściciele dworu zaś zajmując jedynie środkową i wschodnią część obiektu zachodnią doprowadzili do ruiny, którą kilkadziesiąt lat temu rozebrali. Teraz również środkowa pozostaje niezamieszkana, szybko niszczejąc.
Stojący na wschodnim krańcu Łęk Górnych parafialny kościół pod wezwaniem św. Bartłomieja Ap. stanowi jedyny na terenie gminy Pilzno zabytek późnogotyckiej architektury drewnianej. A jest on drugim już tego rodzaju obiektem na tym miejscu. Pierwszy kościół powstał wraz z tutejszą paraną w pierwszej połowie XIV wieku. Obecny zbudowany został zapewne w 1484 roku z fundacji ówczesnych właścicieli obu części Łęk, a konsekrowany był w roku 1587. Pierwotnie składał się tylko z zamkniętego trójbocznie prezbiterium, któremu towarzyszyła mała zakrystia i nieco szerszej od niego nawy. W pierwszej połowie XVII wieku Katarzyna z Lubienieckich Łętowska ufundowała murowaną już zakrystię oraz znaczące elementy jego wyposażenia, a w wieku XVIII dobudowano doń istniejącą do dziś wieżę dzwonniczą.
W obecnym swym kształcie kościół jest budowlą drewnianą, o zrębowej konstrukcji osłoniętych pionowym deskowaniem ścian, z murowaną zakrystią przy północnej ścianie prezbiterium i barokową wieżą o konstrukcji słupowej. Korpus jego nakrywa dach siodłowy o wspólnej dla nawy i prezbiterium kalenicy także baniasty hełm zwieńczony latarnią. Jest to obiekt jednonawowy składający się z zamkniętego trójbocznie prezbiterium, szerszej od niego nawy i kruchty pod wieżą. Główne jego wnętrza posiadają płaskie zakrystyjnej natomiast ma sklepienie krzyżowe. W wejściu do nawy i do zakrystii znajdują się dwa późnogotyckie, profilowane portale ostrołukowe.
Wnętrze kościoła zdobi polichromia figuralna i ornamentalna z 1966 roku autorstwa Ireny Wojnickiej. Ich wyposażenie pochodzi głównie z XVII i XVIII wieku, a składa się z późnobarokowego architektonicznego ołtarza głównego z 2 połowy XVIII wieku z grupą Ukrzyżowania w polu środkowym i figurami świętych Wojciecha i Stanisława ustawionymi na bramkach, z dwóch ołtarzy bocznych i prospektu organowego z tego samego czasu oraz późnorenesansowej chrzcielnicy z początku wieku XVII. Najstarszym w nim zabytkiem dawnej sztuki jest malowany na desce późnogotycki obraz Zaśnięcie Najśw. Marii Panny, zawieszony na północnej ścianie prezbiterium. Jest on najpewniej środkową częścią nieistniejącego tryptyku z czwartej ćwierci XV wieku.
Zabytkiem najbardziej znaczącym, wręcz unikalnym, są dwa zespoły znajdu- jących się w nawie wczesnobarokowych ław (jedna z nich stoi obecnie w zakrystii). Przypuszcza się, że ławy te powstały w początkach XVII wieku, a fundatorką ich była Katarzyna z Lubienieckich Łętowska. Nie można jednak wykluczyć, że sprowadzone zostały przez Tarłów lub Lubienieckich i przeznaczone były dla zboru ariańskiego, a do kościoła przeniesiono je dopiero po jego likwidacji w drugiej połowie XVII wieku, lub w wieku XVIII. Na uwagę zasługuje przede wszystkim rzeźbiarska dekoracja przodów i boków trzech ław czołowych . Składają się nań owalne uszate płyciny wypełnione skomplikowanym ornamentem roślinnym, pary umieszczonych na narożnikach modlących się herm oraz kaboszony ujęte w ornamenty okuciowe. Stylistyka owych dekoracji wskazuje na to, iż powstały one pod wpływem sztuki późnego renesansu (maniery- zmu) północnego, który przez Pomorze a przede wszystkim za pośrednictwem Gdańska, przeszczepiony został z Niderlandów najpierw do Lublina, Zamościa, Kazimierza nad Wisłą, Lwowa i Biecza aby dość szybko stać się stylem wiodącym polskiej sztuki i architektury przełomu XVI i XVII wieku. Dość powiedzieć, że identyczna niemal dekoracja pokrywa sarkofag zmarłego w 1637 roku księcia szczecińskiego Bogusława XIV, podobna zaś zdobi kamienicę Wilczkowską w Zamościu i pulpit muzyczny znajdujący się w bieckiej farze.